There is no translation available.

W Ministerstwie Środowiska powstał projekt ustawy o parkach narodowych. Projekt nie należy do oficjalnego nurtu legislacji rządowej, nie ma go w Rządowym Portalu legislacyjnym i nie wie o nim nawet… samo Ministerstwo Środowiska – nie ujęto go w wykazie prac legislacyjnych Ministerstwa, umieszczonym na stronach internetowych MŚ i zaktualizowanym rzekomo na 25.04.2019.

Ustawa miałaby zawierać przepisy określające zadania, zasady działalności oraz organizację parków narodowych, które tym samym zostałyby wyłączone z ustawy o ochronie przyrody. Kluczową ideą projektu jest połączenie wszystkich parków narodowych w jedną państwową osobę prawną „Polskie Parki Narodowe”, kierowaną przez Dyrektora Generalnego Polskich Parków Narodowych, z jednym budżetem (oznacza to że obecne przychody poszczególnych parków byłyby przychodami budżetu PPN, a środki na wydatki byłyby parkom przydzielane przez PPN).

Jak to ostatnio w modzie, projekt proponuje pewną liberalizację wymogów kadrowych. Kandydatów na dyrektora PPN i dyrektorów parków narodowych oceniałaby trzyosobowa komisja powołana dowolnie przez Ministra Środowiska, bez wymogu udziału w niej przedstawiciela PROP, marszałka i rady naukowej odpowiedniego parku, jak jest obecnie.

Autorzy projektu nie dopracowali przepisów przejściowych. Jeśli to nie zostałoby uzupełnione, to konsekwencją wejścia w życie ustawy w proponowanym kształcie byłoby zniknięcie z obrotu prawnego m. in. ustanowionych planów ochrony, zadań ochronnych, rad naukowych, ale i… parków narodowych jako takich (utraciłyby bowiem automatycznie moc rozporządzenia określające ich granice i grunty). Nawet jeśli przepisy przejściowe zostałyby uzupełnione, to i tak wszystkie te akty trzeba by w ustalonym terminie wydać na nowo (taki jest ogólny wymóg przy zmianie podstawy prawnej).

Poza tymi kluczowymi zmianami, ustawa kopiuje większość dotychczasowych przepisów o parkach narodowych, ale nie wszystkie. Różnice, które udało nam się dostrzec (niektóre bardzo pozytywne, inne niebezpieczne), to:
  • Definicja otuliny uzupełniona o pełnienie funkcji korytarzy ekologicznych (przepis ma sens, ale wymagałby powiększenia dotychczasowych otulin o dodatkowe korytarze w szerszym zasięgu);
  • Przywrócenie deklaratywnej normy „Wszelkie działania na terenie parku narodowego są podporządkowane ochronie przyrody i mają pierwszeństwo przed wszystkimi innymi działaniami”;
  • Proponowany przepis „Rada gminy może odmówić uzgodnienia określenia lub zmiany granic parku narodowego wyłącznie w przypadku gdy prowadziłoby to do ograniczenia możliwości rozwojowych gminy wynikających z ustaleń studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego lub miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w stopniu nieproporcjonalnym do wartości, które ma chronić park narodowy” (Autorzy zapomnieli jednak ograniczyć prawa veta innych jednostek samorządu). Nie złożenie uzgodnienia jednostek uchwałodawczych samorządu terytorialnego w terminie 30 dni uznawane byłoby za brak uwag.
  • Przepis deklarujący obowiązek sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla parku narodowego z otuliną, uwzględniającego ustalenia zawarte w planie ochrony parku narodowego (który jednak nadal ma być sporządzany dla parku, a nie dla parku z otuliną);
  • Zakaz umieszczania znaków drogowych poza obszarem ochrony krajobrazowej. Zakaz umieszczania tablic i znaków związanych z ochroną przyrody, udostępnianiem parku, edukacją ekologiczną, jeśli wyraźnie nie wynika to z planu lub zadań ochronnych;
  • Zezwalanie na badania naukowe w parkach narodowych przeniesione do kompetencji centrali PPN, a nie dyrektorów parków;
  • Możliwość zezwalania na odstępstwo od zakazów w parkach narodowych także na inwestycje nieliniowe celu publicznego (dotychczas jest to możliwe tylko dla inwestycji liniowych) – np. obszar narciarski albo zbiornik wodny; w trybie decyzji Dyrektora Generalnego PN albo uzgodnienia Ministra Środowiska;
  • Możliwość bezprzetargowego przekazywania nieruchomości przez park narodowy jednostkom samorządu terytorialnego lub Lasom Państwowym;
  • Nie zaopiniowanie projektu planu ochrony przez radę gminy w ciągu 30 dni byłoby traktowane jako milcząca opinia pozytywna;
  • Zmiany planu ochrony polegające na „zmianie sposobu prowadzenia działań ochronnych w ramach zaplanowanych celów oraz rodzajów działań ochronnych” przeprowadzane bez konsultacji społecznych i opinii gmin;
  • Dopuszczenie zmian planu ochrony w toku jego obowiązywania także z przyczyn innych niż ochrona przyrody;
  • Plan ochrony mógłby określać warunki gospodarczego wykorzystywania obszarów objętych ochroną krajobrazową oraz wykonywania prawa własności na tych obszarach (słuszna zmiana, ale zapomniano o mechanizmie jakiejkolwiek sankcji za nieprzestrzeganie tych warunków);
  • Plan ochrony mógłby określać warunki prowadzenia działalności wytwórczej, handlowej i rolniczej;
  • Rezygnacja z określania „maksymalnej liczby osób mogących przebywać jednocześnie w tych miejscach”;
  • Ograniczenie, do wyznaczonych przez dyrektora parku, dróg bezpłatnego udawania się do plaż lub miejsc kultu religijnego;
  • Zniesienie 50% ulgi za wstęp do parku narodowego dla żołnierzy służby czynnej;
  • Wszyscy funkcjonariusze Straży Parku obowiązkowo uzbrojeni;