W poniedziałek, 1 czerwca 2026 r., w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z 26 maja „W sprawie szczegółowego zakresu sprawozdania z monitorowania wdrażania działań adaptacyjnych do zmian klimatu oraz mierników monitorowania i wskaźników monitorowania zawartych w miejskich planach adaptacji”. Link do treści:
https://dziennikustaw.gov.pl/DU/2026/718
Rozporządzenie ma związek z wprowadzonym rok temu obowiązkiem opracowania, przez każde miasto > 20 tys. mieszkańców, tzw. miejskiego planu adaptacji [do zmian klimatu]. Plan taki musi zawierać m.in. „koncepcję zazieleniania miasta” oraz „koncepcję zagospodarowania na terenie miasta wód opadowych i roztopowych”. Nie jest aktem prawa miejscowego (jest adresowany do miasta, a nie do mieszkańców), ale wymaga uwzględnienia np. w planach zagospodarowania przestrzennego.
Rozporządzenie ustala zestaw obowiązkowych mierników i wskaźników, które mają mierzyć osiągnięcie celów i skuteczność działań adaptacyjnych – w swoich planach miasta będą musiały wskazać obecną i docelową wartość każdego wskaźnika, a także zaplanować działania służące określeniu wartości docelowych. Miasta będą musiały monitorować i raportować wartości tych wskaźników. Wśród obowiązkowych mierników i wskaźników znalazły się m.in.:
- „Zasoby zieleni miasta” - udział powierzchni zielonych (lasy liściaste, lasy iglaste, roślinność trawiasta, wrzosowiska i zakrzaczenia, tereny podmokłe, torfowiska) na gruntach będących w posiadaniu miasta (monitorowany za pomocą satelitarnej klasyfikacji pokrycia terenu);
- „Potencjał infiltracyjny i retencyjny miasta” - udział powierzchni przepuszczalnych (j.w. + tereny rolne, tereny naturalne pozbawione roślinności, obszary wodne) w granicach miasta (monitorowany za pomocą satelitarnej klasyfikacji pokrycia terenu);
- pokrycie koronami drzew w powierzchni miasta (monitorowany za pomocą danych satelitarnych);
- udział terenów koszonych 1-2 razy w roku wśród terenów zielonych (bez cmentarzy)
- udział obszarów zieleni publicznej w granicach miasta;
Adaptacja do zmian klimatu może potencjalnie być argumentem przyrodników w procesach planowania przestrzennego (przeciwko urbanizacji wchodzącej na przestrzenie zielone), argumentem w postępowaniach administracyjnych dotyczących zabudowy obecnych zielonych przestrzeni w miastach, argumentem przeciwko dopuszczaniu znaczących wycinek drzew, a także argumentem w staraniach o ograniczenie częstotliwości koszenia przez służby miejskie. Może być także argumentem w strategicznej ocenie oddziaływania na środowisko planów i programów. Formalne mechanizmy planowania i monitorowania adaptacji dotyczą jednak tylko miast mających co najmniej 20 tys. mieszkańców.
W Ministerstwie Klimatu i Środowiska trwają równolegle prace nad miejską częścią Krajowego Planu Odbudowy Zasobów Przyrodniczych (wdrożenie Rozporządzenia UE ws. odbudowy zasobów przyrodniczych). Unijne przepisy o odbudowie ekosystemów miejskich będą dotyczyć 605 „miast” w Polsce, ale w tym także ponad 100 gmin wiejskich - kryterium uznania za „miasto” nie są w tym przypadku prawa miejskie, ale stopień urbanizacji. Ministerstwo ogłosiło już listę tych miejscowości: https://www.gov.pl/web/klimat/ekosystemy-miejskie-materialy-z-webinaru
„Odbudowa ekosystemów miejskich” oznacza docelowo zapewnienie, by:
- w skali kraju, tj. sumarycznie dla wszystkich „miast” w Polsce, udział „miejskich terenów zieleni” (obejmujących lasy liściaste, lasy iglaste, roślinność trawiasta, wrzosowiska i zakrzaczenia, tereny podmokłe, torfowiska, obszary wodne, mierzony za pomocą satelitarnej klasyfikacji pokrycia terenu) rósł aż do osiągnięcia „zadowalającego poziomu”;
- w każdym z 605 „miast” pokrycie koronami drzew rosło aż do osiągnięcia „zadowalającego poziomu”.
Trendy wzrostowe mają być osiągnięte od 2031 r. Jednak także do 2030 r. oba wskaźniki, liczone w skali kraju (z możliwością wyłączenia „miast” już obecnie mocno zielonych) powinny być przynajmniej utrzymane.
Ministerstwo stoi przed trudnym zadaniem, ponieważ oszacowano już, że obecne trendy obu wskaźników są ujemne. W dodatku, narzędzia wpływu na te trendy (planowanie przestrzenne, zezwolenia na wycinanie drzew) są w rękach samorządów a nie rządu.
jam można zauważyć, wskaźnik pokrycia koronami drzew można wykorzystać zarówno na potrzeby mierzenia postępu adaptacji do zmian klimatu, jak i na potrzeby mierzenia postępu odbudowy ekosystemów miejskich. Jednak „udział miejskich terenów zieleni”, wymagany na użytek odbudowy, nie jest tożsamy ani ze wskaźnikiem „zasoby zieleni miasta” (bo nie jest ograniczony tylko do terenów będących własnością miasta), ani ze wskaźnikiem „potencjał infiltracyjny i retencyjny miasta” (bo nie wlicza gruntów ornych), ani tym bardziej z udziałem w mieście „terenów zieleni” w sensie ustawy o ochronie przyrody (bo obejmuje także zieleń nieurządzoną i niepubliczną, a także wody) – co może powodować nieporozumienia.
Jak na razie, Ministerstwo – choć zorganizowało prekonsultacje większości pozostałych części projektu Krajowego Planu Odbudowy Zasobów Przyrodniczych – nie upubliczniło swojej propozycji dotyczących ekosystemów miejskich. Cały Plan (wraz częścią miejską) ma do września b.r. zostać przesłany do Komisji Europejskiej, a wcześniej poddany formalnym konsultacjom publicznym i przyjęty przez Radę Ministrów.
Odbudowa ekosystemów miejskich może potencjalnie być argumentem przyrodników w procesach planowania przestrzennego (przeciwko urbanizacji wchodzącej na przestrzenie zielone), argumentem na rzecz zmiany obecnych, zbyt urbanizacyjnych planów, argumentem w postępowaniach administracyjnych dotyczących zabudowy obecnych zielonych przestrzeni w miastach, argumentem przeciwko dopuszczaniu znaczących wycinek drzew, a także argumentem w strategicznej ocenie oddziaływania na środowisko planów i programów. Będzie to jednak dotyczyć tylko 605 gmin wskazanych jako „miejskie”. Silę argumentacji osłabia brak w prawie polskim bezpośredniego, formalnego zobowiązania gmin do partycypacji w osiąganiu krajowych celów obudowy przyrody.








