Pamiętacie jak w lipcu 2023 r., przy licznych oburzonych głosach społecznych, władza PiS przeforsowała tzw. „Lex knebel” – przepisy umożlwiające częściowe pomijanie udziału społeczeństwa i upraszczanie oceny oddziaływania na środowisko dla „inwestycji strategicznych”?  Jak dotąd, przepisy te nie zostały zastosowane do żadnej inwestycji.

                „Jak tak może być? To trzeba zrobić profesjonalnie, a nie tak jak oni. Potrzymaj mi kawę…” – być może tak pomyślał ktoś w GDOŚ. W projekcie kompleksowych zmian w ustawie OOŚ, jaki opublikowano 29 grudnia (UD 224), jest m.in. zupełnie od nowa napisany Dział Va, czyli właśnie „Lex knebel”. Napisany tak, by wreszcie tych przepisów zacząć używać i to szeroko – by „uprościć procedurę w tym zakresie oraz rozszerzyć katalog przedsięwzięć, które potencjalnie mogą być nimi objęte”.

                Nowy „Lex knebel” made in GDOŚ zakłada, że do zastosowania specjalnego trybu nie będzie potrzebne rozporządzenie Rady Ministrów i uznanie inwestycji za „strategiczną”, a wystarczy uchwała Rady Ministrów o uznanie inwestycji za „pilną” – co mogłoby dotyczyć dowolnego przedsięwzięcia  mogącego oddziaływać na środowisko. Ustawową przesłanką byłoby samo znaczenie dla interesów państwa, w tym nadrzędnego interesu publicznego, pilność przedsięwzięcia i niekorzystny wpływ przepisów środowiskowych na jego realizację – a ponieważ politycy wszystkich opcji  zgodnie postrzegają przepisy środowiskowe za ”negatywnie wpływające na realizację inwestycji” – w praktyce specjalnym trybem mogłoby być obejmowane wszystko. Społeczeństwo mogłoby się, owszem, wypowiedzieć w tej sprawie – wyrażając opinię o projekcie opinii GDOŚ przedstawianej przed podjęciem takiej uchwały rządu. Dla inwestycji „pilnej” nie byłoby obligatoryjne przeprowadzenie jakiejkolwiek oceny środowiskowej – GDOŚ mógłby po prostu uzgodnić w formie postanowienia warunki jej realizacji (choć mógłby też wskazać na potrzebę „innej formy oceny”). Z ustawy znikłby przepis (który jednak jest w Lex knebel w wersji PiS) gwarantujący organizacjom ekologicznym możliwość udziału na prawach strony, odwołania i zaskarżenia do sądu administracyjnego decyzji zezwalających na takie inwestycje.

                Żeby nie było zbyt prosto, ustawa UD 244 zawiera jednak także 53 inne zmiany w ustawie OOŚ – i to ważne. Zaproponowano systemową reformę systemu ocen oddziaływana na środowisko -  po pierwsze przeniesienie podstawowych kompetencji ze szczebla gmin na szczebel powiatów, a po drugie - obligatoryjną cyfryzację całego systemu postępowań. Zaproponowano (słusznie!) przepisy zabraniające realizacji przedsięwzięcia, zanim decyzja środowiskowa nie będzie ostateczna, jak również nakazujące wstrzymywanie realizacji przedsięwzięcia gdy wykonanie decyzji środowiskowej zostanie wstrzymane przez sąd. Wprowadzono wymóg badania zanieczyszczenia światłem. Oraz kilkadziesiąt drobniejszych, ale ważnych zmian, usprawniających funkcjonowanie administracji (ale także kosztem społeczeństwa chcącego uzyskać informację o środowisku lub przedstawić  opinie i wnioski w ramach udziału społecznego w postępowaniu).

                Projekt ustawy UD 244 jest opublikowany w portalu Rządowego Procesu Legislacyjnego: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12405602   Prowadzone przez GDOŚ konsultacje publiczne trwają do 28 stycznia.