26 listopada zostało opublikowane Rozporządzenie delegowane Komisji Europejskiej 2025/2188 ustanawiające metodykę monitoringu dzikich zapylaczy:
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=OJ:L_202502188
Każde państwo będzie musiało wylosować miejsca, w których zostanie podjęty monitoring dzikich zapylaczy w ekosystemach rolniczych, leśnych i innych. Rozporządzenie określa minimalną liczbę miejsc monitoringu w każdym kraju – w Polsce 70. W każdym z miejsc dzikie pszczoły, bzygi i motyle mają być monitorowane przez comiesięczne (w sezonie) obserwacje na stałych transektach 1 km, a ćmy nocne – za pomocą pułapek świetlnych (eksponowanych na 1 noc w miesiącu). Wymagane jest oznaczenie do gatunku i rejestracja owadów z odpowiednich grup, które znajdą się w określonej przestrzeni wokół obserwatora, a następnie obliczanie wskaźników różnorodności gatunkowej oraz syntetycznych wskaźników liczebności. Dodatkowo każde państwo musi prowadzić osobny monitoring uznanych za krytycznie zagrożone (CR) pszczół, bzygów i motyli ze swojej lub z europejskiej czerwonej księgi (co najmniej 15 gatunków), zaplanowany stosowanie do biologii i rozmieszczenia monitorowanego gatunku. Monitoring ma być podjęty począwszy od 2027 r.
W Polsce taki monitoring będzie pierwszym ogólnokrajowym i systematycznym badaniem trendów tych grup owadów.
Podstawą do wydania rozporządzenia było rozporządzenie 20124/1991 w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych, w którym cały artykuł poświecono zagadnieniu ochrony dzikich zapylaczy.
Problem ginięcia dzikich owadów zapylających – najprawdopodobniej wskutek utraty siedlisk, stosowania pestycydów – jest na całym świecie postrzegany jako poważny problem środowiskowy. Także w Polsce wyrywkowe badania sugerują, że jest on poważny, dotąd jednak nie zbadano jak bardzo. W ramach wdrażania rozporządzenie UE w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych także w Polsce trwają prace nad strategią ochrony dzikich zapylaczy (nie chodzi w niej o ochronę pszczoły miodnej, ale dzikich pszczół i innych owadów).








