Ministerstwo Środowiska opublikowało w „aktualnościach” na swojej stronie internetowej poświęconej wdrażaniu Rozporządzenia UE o odbudowie przyrody (NRL):

https://www.gov.pl/web/klimat/nrl

trzy pierwsze fragmenty projektowanego Krajowego Planu Odbudowy Zasobów Przyrodniczych – dotyczące ekosystemów morskich, leśnych i rolniczych, tj. wdrożenia odpowiednio art. 5, 12 i 11 NRL. Za opracowanie ogłoszonych części planu odpowiadały odpowiednie resorty (docelowy plan ma zostać przyjęty jako uchwała Rady Ministrów). Części dotyczące lasów i rolnictwa nie obejmują odbudowy  w lasach i w przestrzeni rolniczej siedlisk przyrodniczych i siedlisk gatunków, a także odbudowy w tych ekosystemach populacji dzikich zapylaczy, bo te zagadnienia wpadają w zakres innych artykułów i znajdą się w innych częściach. Zapowiedziano, że „Kolejne części KPOZP będą publikowane stopniowo na stronie Ministerstwa Klimatu i Środowiska, a cały dokument zostanie poddany szerokim konsultacjom społecznym”. Ogłoszone już części dają jednak pogląd, jak ten dokument będzie wyglądać i jakiego podejścia do ochrony różnych typów ekosystemów można się spodziewać.

Plan jest napisany w modnym dziś, ale bardzo trudnym w percepcji stylu tabelkowym (większość treści dokumentu to sama jego struktura – rozbudowane tabele, w których dopiero rozproszone są kluczowe informacje, na szczęście wyróżnione kolorem) i – wbrew nazwie – nie jest planem (nie wynika z niego, kto, co i gdzie zrobi), a raczej syntetycznym sprawozdaniem o zamiarach państwa członkowskiego. Taki format i charakter dokumentu jest jednak narzucony przez Komisję Europejską. Ogłoszone próbki nie zawierają (jeszcze) oszacowań kosztów realizacji oraz źródeł finansowania poszczególnych środków.

Plan dotyczący ekosystemów morskich (opracowany w Ministerstwie Infrastruktury) zakłada kontynuację polityki zrównoważonego rybołówstwa, edukację w zakresie odpowiedzialnego korzystania z jednostek motorowodnych na płytkich wodach, lepszy monitoring przyłowu ptaków i ssaków, dalsze testowanie alternatywnych narzędzi połowowych, rekultywację podmorskich wyrobisk porefulacyjcnych (w tym przez... ich uzupełnianie osadami pobieranymi z innych miejsc), odbudowę trzcinowisk, ograniczanie hałasu podwodnego (w tym „dążenie do” zmian w prawie i w praktyce ooś), ograniczanie dopływu biogenów z lądu („kontynuacja wdrażania” przestrzegania prawa, oczyszczania ścieków i programu azotanowego), rozbudowę krajowego monitoringu siedlisk ryb łososiowatych, ograniczenie wydobycia kruszyw i usuwania osadów dennych  (ale bez ingerencji w obowiązującą koncesję umożliwiającą do 2031 r. wydobycie z unikatowej przyrodniczo Ławicy Słupskiej), nadzór nad racjonalnym wykorzystaniem strefy brzegowej w turystyce oraz wdrażanie planu ochrony Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, tworzenie nowych oraz poszerzanie istniejących morskich obszarów chronionych, w tym ściśle chronionych (wskazano 11 konkretnych propozycji, które będą rozważane). Zadeklarowano też „modyfikację działań ochrony wybrzeża z uwzględnieniem wprowadzania rozwiązań opartych na przyrodzie i wspieraniem naturalnych procesów brzegowych” – a więc działanie przeciwne do opracowanego w tym samym Ministerstwie projektu Planu ochrony brzegów morskich. Szczególnych środków odbudowy wymagają unikatowe siedliska morskie: skupiska trawy morskiej i „lasy makroalgowe” na kamienistym dnie, występujące w Zatoce Puckiej, na Ławicy Słupskiej, w niewielkich obszarach k. Rowów i w Wolińskim Parku Narodowym, a także łosoś, troć wędrowna i morświn.

Plan odbudowy ekosystemów leśnych (opracowany w  Departamencie Leśnictwa i Łowiectwa MKiŚ) dąży do utrzymania dobrego stanu wskaźnika pospolitych ptaków leśnych i utrzymania bezwzględnej dominacji gatunków rodzimych w lasach, poprawy zasobów martwego drewna, poprawy łączności ekologicznej obszarów leśnych (co wymaga ograniczenia zrębów zupełnych), wzrostu udziału lasów o strukturze przerębowej, wzrostu różnorodności gatunków drzew w lasach, rezygnując z celowych starań o wzrost zasobów węgla w leśnych glebach mineralnych. Dotyczy on lasów wszystkiej własności, choć w Lasach Państwowych ma być wdrażany w pierwszej kolejności. Zakłada: odbudowę niektórych lasów na drodze naturalnych procesów (do 2030 r. – 14%), modyfikacje gospodarki leśnej w niektórych innych lasach (do 2030 r. – 6%, w tym ograniczanie zrębów zupełnych i model przerębowy „na wybranych siedliskach przyrodniczych, w części lasów o szczególnym znaczeniu dla społeczeństwa oraz w lasach kluczowych z punktu widzenia bezpieczeństwa Państwa”), promocję zalesień w korytarzach ekologicznych, odbudowę warunków wodnych i zwiększanie naturalnej pojemności retencyjnej zlewni na obszarach leśnych, unaturalniającą przebudowę drzewostanów niedostosowanych do siedliska, w szczególności zagrożonych zamieraniem w wyniku zmiany klimatu. W planie umieszczono też kontynuację działań Lasów Państwowych w dziedzinie „ochrony gatunków i siedlisk leśnych” oraz ochrony przeciwpożarowej lasów, choć związku tych działań z wymogami art. 12 NRL trudno się dopatrzyć.

Plan odbudowy przyrody w ekosystemach rolniczych (opracowany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi) zaczyna się od stwierdzenia, że najważniejsze jest „bezpieczeństwo żywnościowe”, któremu przyroda musi się podporządkować, wszystkie działania będą dobrowolne dla rolników, a w ramach Wspólnej Polityki Rolnej niekoniecznie zapewnione zostaną środki na ich wdrożenie. Polska musi dążyć do poprawy liczebności ptaków krajobrazu rolniczego i odtwarzania gleb organicznych będących osuszonymi torfowiskami, a chce dążyć do odbudowy zasobów węgla w glebach mineralnych i do wzrostu udziału elementów krajobrazu o wysokiej różnorodności, rezygnując z zajmowania się różnorodnością motyli. Ministerstwo Rolnictwa chce maksymalnie ograniczyć obszar objęty ponownym nawadnianiem osuszonych torfowisk – w tym powołać się na przeszkadzający temu interes publiczny – szczególne znaczenie produkcji mleka na osuszonych torfowiskach; w konsekwencji wyliczając powierzchnię do otworzenia warunków wodnych w I etapie na 6,5 tys. ha (przyrodnicy szacowali wcześniej, że powinno to być 83 tys. ha). Projekt planu wylicza liczne proekologiczne zmiany, które „warto wprowadzić” w rolnictwie (rolnictwo węglowe, wprowadzanie zadrzewień, małych zbiorników wodnych, obszarów z roślinami miododajnymi, luki skowronkowe, wypas odpowiedni dla ptaków siewkowatych, ograniczanie odpływu wody z użytków zielonych, rozwój paludikultury, przekształcanie gruntów ornych w użytki zielone) – ale ogranicza się do deklaracji, że „warto zachęcać” rolników do ich wprowadzenia, nie proponując – oprócz działań edukacyjnych – żadnych konkretnych środków takiej zachęty. Plan deklaruje, że samo ekstensywne użytkowanie trwałych użytków zielonych na osuszonych glebach torfowych może być środkiem odbudowy tych gleb.   

Przynajmniej na pierwszy rzut oka nie widać, by wykorzystano wnioski społeczeństwa, które Ministerstwo Klimatu i Środowiska zbierało w ramach konsultacji prowadzonych w listopadzie 2025 r.

 

Rozporządzenie UE 2024/1991 ws. odbudowy zasobów przyrodniczych (tzw. Nature Restoration Law) jest obowiązującym od 2024 r., wiążącym dla wszystkich państw UE, aktem prawnym. Rozporządzenie określa zadania i cele w zakresie odbudowy lądowych (art. 4) i morskich (art. 5) siedlisk przyrodniczych, ciągłości rzek (art. 9), ekosystemów miejskich (art. 8), rolniczych (art. 11) i leśnych (art. 12), populacji dzikich zapylaczy (art. 10). Jednym z obowiązków jest sporządzenie przez każde państwo, do września 2026 r., projektu Krajowego Planu Odbudowy Zasobów Przyrodniczych, opisującego jak ta odbudowa przyrody będzie realizowana.